F1 Kubica zakłady bukmacherskie

Rusza nowy sezon F1. Drugi „debiut” Kubicy, czyli licząc na cud

5 (100%) 7 votes

W niedzielę odbędzie się pierwszy tegoroczny wyścig F1. Inauguracja sezonu nastąpi na torze Albert Park w australijskim Melbourne, a polscy kibice królowej sportów motorowych już zacierają ręce – wszak za kierownicą bolidu zasiądzie Robert Kubica, który wraca do ścigania po ośmiu latach przerwy.

Polski kierowca w poprzednim sezonie był obecny w teamie Williamsa jako kierowca rezerwowy i z bólem serca przyglądał się z boku wyczynom swoich kolegów. Lance Stroll i Siergiej Sirotkin często zamykali stawkę i niestety nie dawali zespołowi większych powodów do optymizmu. W tym roku brytyjską ekipę będą reprezentować na torze Kubica i George Russel, ale to wcale nie oznacza, że wyniki ulegną znacznej poprawie.

Przedsezonowe testy Williamsa, które odbywały się w lutym, pokazały, że team boryka się z problemami. Najpierw nie zdążono z przygotowaniem bolidu na czas, potem podczas jazdy na torze okazało się, że uzyskiwane czasy są naprawdę słabe i znacznie odstają od rezultatów uzyskiwanych przez konkurencyjne załogi.

Jakby tego było mało, kilka dni temu na urlop udał się… dyrektor techniczny zespołu, Paddy Lowe. Zbierając do kupy wszystkie fakty, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że nad teamem Roberta Kubicy zbierają się czarne chmury. Wątpliwe, by zostały rozwiane w najbliższy weekend.

Bukmacherzy nie dają kierowcom Williamsa większych szans na sukces, jakim z pewnością byłyby punktowane miejsca w pierwszej dziesiątce, ale czy oznacza to, że nie warto czekać na cud? Niezależnie od tego, co na torze w Melbourne zaprezentuje Kubica, czekają nas wielkie emocje.

Doskonale wiadomo, ilu – i jak zagorzałych – fanów ma Polak, więc samo pojawienie się na starcie wyścigu po tylu latach spowoduje mrowienie skóry u wszystkich, którzy w niedzielny poranek zasiądą przed telewizorami.


Grand Prix Australii F1

R. Kubica: miejsce 1-10 @3.50


F1 Sebastian VettelKto rozpocznie sezon F1 z przytupem?

Oczywiście oprócz emocjonowania się występami rodaka, kibice z zainteresowaniem śledzić będą walkę o czołowe pozycje w wyścigu. Stawka faworytów do podium jest naprawdę szeroka.

Oprócz głównych kandydatów do zdobycia mistrzowskiego tytułu (Hamilton i Vettel), o miejsce na pudle na pewno mogą postarać się Leclerc (już w tamtym roku pokazał, że ma wielkie ambicje i umiejętności), Verstappen (czy wreszcie zakończy swoje pasmo „dziwnych” kolizji?), Bottas czy Gasly.

W ścisłej czołówce natomiast raczej zabraknie Raikkonena, który zmienił barwy klubowe, a w Alfie Romeo raczej trudno będzie mu osiągać takie wyniki, jak w swojej poprzedniej ekipie – Ferrari.


Grand Prix Australii F1: typy

Vettel: miejsce 1-3 @1.27

Hamilton: miejsce 1-3 @1.30

Leclerc: miejsce 1-3 @1.45


F1 Robert KubicaWszystkie oczy na Kubicę

Na torze Albert Park czeka nas sporo emocji. Największe związane będą oczywiście z powrotem Roberta Kubicy, ale sama walka o zwycięstwo w Grand Prix Australii zapowiada się znakomicie.

Uliczny tor w Melbourne jest wymagający. Co roku nie brakuje tutaj kolizji i częstych zwrotów akcji, więc element losowości na pewno będzie czynnikiem, który sprawi, że śledzenie wydarzeń będzie jeszcze ciekawsze. A może los uśmiechnie się do polskiego kierowcy i pozwoli mu sprawić miłą niespodziankę w swoim drugim „debiucie” w F1?


Zakłady specjalne F1: Robert Kubica

Wygra min. 1 wyścig @35.00

Wygra min. 1 kwalifikacje @14.00

Stanie na podium w min. 1 wyścigu @5.00

Autor - NF

Analityk sportowy Milenium Zakłady Bukmacherskie.

Ostatnie posty