Premier League zapowiedź bukmacherska

TJMMNW: Gra Premier League? To musi być dobry tydzień

5 (100%) 3 votes

33. kolejka Premier League jest troszeczkę podzielona – zaległe spotkania w tygodniu plus okrojona liczba meczów w weekend. Harmonogram minimalnie skomplikowany poprzez podział, ale nikt z nas nie ma zamiaru dzielić liczby spędzonych minut przed odbiornikami. Przeciwnie. Premier League w środku tygodnia? To musi być dobry tydzień!

W najbliższej odsłonie angielskiej ekstraklasy warto zwrócić uwagę na derbowe spotkanie Tottenhamu z Crystal Palace. Tottenhamu, który ma 61 pkt. Tottenhamu, który 10 lutego (pięć kolejek temu), miał punktów 60.

Ostatnie pięć meczów Spurs to cztery porażki i remis. Chłopcy Maurizio Pocchetino ewidentnie obniżyli loty. Z pewnością na zdobycz punktową wpływ miały kontuzje, ale widać gołym okiem, że piłka między zawodnikami nie chodzi jak na początku sezonu. Przed Kogutami starcie z Crystal Palace, które zajmuje 13. pozycję w tabeli. Dziesięć zwycięstw, sześć remisów i piętnaście przegranych – to dorobek ekipy z Selhurst Park.

Roy Hodgson ostatnimi czasy może być średnio zadowolony z formy swoich zawodników. Ostatnie 5 meczów w lidze to 9 punktów na 15 możliwych. Dlaczego zaledwie? Przegraną na Old Trafford można wziąć na klatę, ponieważ Czerwone Diabły pod wodzą Ole Gunnara Solskjaera odzyskały charakter przede wszystkim na murawie, ale porażki u siebie z Brighton raczej nikt się nie spodziewał, zwłaszcza patrząc na przebieg spotkania.

Ostatni mecz ligowy między Spurs a Crystal Palace zakończył się skromnym zwycięstwem tych pierwszych. Czy w nadchodzącej kolejce Orłom uda się zrewanżować i pokazać, kto rządzi w mieście? Bukmacherzy w roli faworyta stawiają na zespół z Wem… Wróć. Na zespół z Tottenham Hotspur Stadium, bo środowe spotkanie odbędzie się już na nowym stadionie!


Premier League | Tottenham – C. Palace

TOT @1.48 | X @4.20 | CRY @7.62


Premier League kursy bukmacherskieLiverpool musi zrobić swoje

W piątek meldujemy się w Southampton, które podejmie ekipę Jürgena Kloppa. Po ostatnim – dość szczęśliwym – zwycięstwie nad Tottenhamem Liverpool zajmuje fotel lidera. Drugi w tabeli Manchester City ma wprawdzie dwa punkty mniej, ale rozegrał jeden mecz mniej, tak że walka o mistrzostwo zapowiada się wyjątkowo emocjonująco, do samego końca!

Ale ochłońmy na chwilę, bo do końca sezonu jeszcze parę ładnych weekendów, i skupmy się na zespole Jana Bednarka. Święci w ostatnich pięciu meczach zdobyli 9 punktów na 15 możliwych. Porażka z Arsenalem, wygrana z Fulham, porażka na Old Trafford i dwa zwycięstwa z rzędu: z Kogutami i Brighton.

Może tabela i wyniki nie odzwierciedlają aktualnej formy piłkarzy Ralpha Hasenhüttla, ale grają oni naprawdę solidny futbol. 16. miejsce w tabeli, 33 punkty w kieszeni, pięć oczek nad strefą spadkową. No nie brzmi to jak wizytówka gości, którzy utrudniliby liverpoolczykom zdobycie trzech punktów. Jednak nie ma co skreślać Świętych zawczasu, bo, powtórzę jeszcze raz jedno znane wszystkim sformułowanie, dopóki piłka w grze… Reszty dodawać nie trzeba.

Liverpool natomiast robi swoje. 13 punktów na 15 możliwych w ostatnich pięciu występach. Jedna porażka w sezonie z ekipą Pepa Guardioli, do tego siedem remisów i 24 wygrane. Ostatni mecz pomiędzy tymi zespołami zakończył się zwycięstwem The Reds 3:0. Jak będzie tym razem?


Premier League | Southampton – Liverpool

SOU @8.23 | X @4.40 | LIV @1.41

Autor - Mateusz Janicki

Mateusz Janicki Admin TJMMNW. Twórca stylu życia i społeczności równej liczbie miejsc na Stadionie Narodowym. Zakochany w angielskich wślizgach niczym Thierry Henry w pięknych bramkach. Ćwierć wieku na karku nie liczył latami, a podzielił je na sezony piłkarskie. Oryginalne poczucie humoru sprawia, że rozbawi każdego. Obejrzał więcej złych meczów niż dobrych filmów.

Ostatnie posty