FreshMail.pl
Premier League TJMMNW Hodgson

Premier League by TJMMNW: Hodgson bardziej już nie osiwieje

W ostatniej kolejce Premier League padły 23 bramki. Zanotowaliśmy trzy remisy. W siedmiu spotkaniach na dziesięć – mniej niż 2,5 bramki. Tylko na Etihad, Stamford Bridge oraz na Goodison Park widzieliśmy więcej niż trzy gole. Co czeka nas w nadchodzący weekend?

Z pewnością będzie to derbowe spotkanie rozgrywane w sobotę (godz. 16) na Selhurst Park. Crystal Palace podejmuje West Ham, który w ostatnim ligowym spotkaniu wywalczył cenny punkt przeciwko ekipie z miasta Beatlesów. Remis z Liverpoolem?

W tym sezonie brzmi to prawie jak zwycięstwo, jednak należy podkreślić, że w ostatnich pięciu spotkaniach The Reds zdobyli 8 punktów na 15 możliwych. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że przyzwyczaili nas do kompletów – jak Kamil Stoch do dalekich lotów.

Orły to w tym sezonie taki trochę Robin Hood, jednak nie do końca skuteczny. Niby zabiera bogatym i oddaje biednym, ale bez konsekwencji. The Eagles potrafili ogolić Obywateli na ich podwórku (3:2), pogonić Koguty w Pucharze Anglii (2:0), ale potrafią również tracić punkty z drużynami typu „yoyo’s” – takie, które co sezon czy dwa wchodzą do najwyższej klasy rozgrywkowej i z niej spadają.

Dlaczego ten Robin Hood jest nieskuteczny? Po 25 ligowych spotkaniach Crystal Palace ma na koncie ledwie 26 punktów, które wcale nie dają im gwarancji braku zaproszenia do „yoyo’s crew”. Przynajmniej na tym etapie rozgrywek. 26 strzelonych bramek oraz 33 stracone i 14. miejsce w tabeli?

Roy Hodgson bardziej już nie osiwieje, ale musi mieć się na baczności, gdyż różnica pomiędzy jego ekipą a osiemnastym Cardiff City wynosi raptem cztery oczka. Jak w tym zestawieniu wypadają Młoty?

Aktualnie zajmują 12. lokatę z 32 punktami w kieszeni. Bilans bramek 31:38 i mecz na remis z Liverpoolem, który z pewnością wpłynął na morale zespołu. W ostatnim spotkaniu pomiędzy Crystal Palace a West Hamem padło aż pięć bramek, a mecz – 3:2 – wygrały Młoty.

Orły więc mają idealną okazję, by poprawić swój bilans punktowy i zrewanżować się za ostatni mecz przeciwko lokalnemu rywalowi.


Premier League | Crystal Palace – West Ham

CRY – 2.04 | X – 3.35 | WHU – 3.90


Premier League SonStrzelanina i overy

Na jaki mecz warto jeszcze zwrócić uwagę? Tottenham – Leicester. Spurs wygrali poprzednie spotkanie (1:0) z Newcastle po bramce Sona. Mecz był dosyć wyrównany, mimo przewagi londyńczyków chociażby w posiadaniu piłki.

Należy jednak podkreślić, że zarówno Koguty, jak i Sroki miały parę „patelni”, a bramka Sona wpadła po błędzie bramkarza – oczywiście nic nie ujmując reprezentantowi Korei Płd. Ale tym sposobem Tottenham idzie po swoje.

Pod koniec sezonu nikt nie będzie pamiętał, że w tym albo tamtym meczu wygrałeś 1:0, a powinieneś  nastukać luźno handicap albo cieszyć się, że nie wyjmowałeś futbolówki ze swojej siatki. Trzy punkty są? Są. I tym sposobem Tottenham zajmuje trzecie miejsce w tabeli z 57 oczkami na koncie.

Przed nim mecz z Leicester. Leicester, które w pięciu ostatnich spotkaniach zdobyło zaledwie cztery punkty. Remis z Liverpoolem oraz wyjazdowa wygrana 1:0 z Evertonem wygląda nieźle, jednak po drodze zgubione punkty chociażby z Wolves, Southampton czy Manchesterem United pokazują, dlaczego Lisy zajmują 11. miejsce w lidze.

Ostatnie spotkanie w Premier League pomiędzy tymi zespołami zakończyło się wygraną Tottenhamu. Warto podkreślić, że podczas pięciu ostatnich spotkań ligowych pomiędzy Kogutami a Lisami padło łącznie, uwaga, 21 bramek!

Czy nadchodzący weekend na Wembley będzie raczej spokojny, czy będzie to strzelanina i overki zarówno ze strony gospodarzy, jak i gości?


Premier League | Tottenham – Leicester

TOT – 1.66 | X – 3.80 | LEI – 5.57


Premier League Man City ChelseaRehabilitacja w gabinecie mistrza

Szlagierem tej kolejki jest z pewnością spotkanie, o którym przypominać specjalnie nikomu raczej nie trzeba. Manchester City – Chelsea. Na Etihad Stadium melduje się ekipa Maurizio Sarriego, która zajmuje 4. miejsce i ma w dorobku 40 punktów.

Po sensacyjnej porażce przeciwko Bournemouth, The Blues wzięli się do roboty i przed swoją publicznością pokonali Huddersfield aż 5:0. Mędrcom z kosmosu pojawia się teraz chmurka nad głową, że Huddersfield to przecież drużyna, która pewnie dołączy do yoyo’s crew i już od dłuższego czasu zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Coś w tym jest.

Ale w tym momencie The Blues mają idealną okazję, by zrehabilitować się za poprzednie wpadki i stawić czoła ekipie, która w tym sezonie pokazuje, jak w to się gra. Mistrz Anglii zajmuje aktualnie pozycję lidera, z tym że ma rozegrany jeden mecz więcej niż pozostałe drużyny Premier League.

Bukmacherzy w roli faworyta stawiają Obywateli, jednak pamiętajmy, że w meczach tego pokroju wszystko jest możliwe. Dosłownie. Ostatnie spotkanie pomiędzy Manchesterem City a Chelsea zakończyło się wynikiem 2:0 dla londyńczyków. Czy teraz również uda im się urwać punkty Obywatelom?


Premier League | Man City – Chelsea

MCI – 1.50 | X – 4.30 | CHE – 6.85

Autor - Mateusz Janicki

Mateusz Janicki Admin TJMMNW. Twórca stylu życia i społeczności równej liczbie miejsc na Stadionie Narodowym. Zakochany w angielskich wślizgach niczym Thierry Henry w pięknych bramkach. Ćwierć wieku na karku nie liczył latami, a podzielił je na sezony piłkarskie. Oryginalne poczucie humoru sprawia, że rozbawi każdego. Obejrzał więcej złych meczów niż dobrych filmów.

Ostatnie posty

Zapisz się na nasz newsletter i odbierz bonusowe, niedostępne standardowo 20 zł przy założeniu konta!

FreshMail.pl