Premier League główne

Premier League by TJMMNW: wilk syty i Manchester City

5 (100%) 2 votes

O występach angielskich drużyn w ćwierćfinałach europejskich pucharów będziemy mówić bardzo długo. Dla takich meczów jak ostatnie starcie pomiędzy Obywatelami a Kogutai VARto żyć. W najbliższej kolejce oba wyżej wymienione zespoły spotkają się po raz trzeci na przestrzeni 11 dni. Prócz tego czekają na nas takie perełki, jak Everton – Manchester United, West Ham – Leicester czy Arsenal – Crystal Palace.

Sobota z Premier League? Jestem w tym! Tak samo jak w meczu otwarcia 35. kolejki. Już o godzinie 13:30 meldujemy się na Etihad Stadium. Dla Pepa Guardioli mecz ten będzie mieć podwójne znaczenie. Po pierwsze, Hiszpan zechce zrobić wszystko, by zrewanżować się za spotkanie w Lidze Mistrzów, w którym huśtawka nastrojów była większa niż czekająca karuzela humorów u teściowej w święta.

Po drugie, odpadnięcie The Citizens z Ligi Mistrzów oznacza ciężką artylerię i wjazd ze sprzętem na salony. Myślę, że na ostatnim treningu padło hasło, że wjeżdżamy z buta i nikt nie kuca na robocie do końca sezonu. „Operacja Premier League” z pewnością została już wdrożona w szeregach Obywateli. Tylko czy zakończy się ona sukcesem?

Patrząc na grę Liverpoolu, mogę zaryzykować stwierdzenie, że odpowiedź poznamy po ostatnim meczu w sezonie. Nikomu nie trzeba przypominać dokładnego wyniku ostatniego starcia między Man City i Tottenhamemi, ponieważ emocje jeszcze nie opadły, a obie ekipy stają na swojej drodze po raz kolejny. Tutaj nie trzeba nic dodawać, tutaj trzeba o 13:30 zapiąć pasy i delektować się spektaklem, który, miejmy nadzieje, wciąż się nie znudzi.


Man City – Tottenham | Premier League

MCI @1.27 | X @6.25 | TOT @10.80


Premier League 2United im nie leżą

Drugim meczem, na który warto rzucić okiem, jest potyczka Evertonu z Manchesterem United. Manchesterem United, który odpadł z Champions League w dwumeczu z Barceloną. Manchesterem United, który w lidze kręci wyniki i idzie w górę. Manchesterem, któremu starcia z Evertonem chyba leżą, ponieważ ci drudzy ostatni komplet punktów w meczu z ekipą z Old Trafford widzieli… 26 kwietnia 2015 roku.

The Toffees zajmują aktualnie 9. pozycję w tabeli. W ostatnim ligowym występie przegrali z Fulham na ich podwórku. Czy było to małe zaskoczenie? Z pewnością, ponieważ przy całym szacunku do Fulham, nie grają w zasadzie nic, a dodatkowo oficjalnie pożegnali się już z najwyższą klasą rozgrywkową na Wyspach.

Teraz Evertonowi przyjdzie się zmierzyć z Czerwonymi Diabłami, które wróciły z Hiszpanii z trójką z tyłu i chyba mają sobie coś do udowodnienia. Zwłaszcza że wielkimi krokami zbliża się koniec sezonu, a tu trzeba gonić górę. W ostatnim ligowym meczu Manchester United wygrał na swoim stadionie z West Hamem 2:1.

Przed nami mocno brytyjskie spotkanie, w którym kości będą trzeszczeć. Czy mżawka pojawi się nad stadionem? Tego nie wiem, ale miejmy nadzieję, że angielskich wślizgów i serducha na murawie nie zabraknie.


Everton – Manchester United | Premier League

EVE @3.05 | X @3.37 | MUN @2.28


Premier League 2Ogarnąć się i wyjść na swoje podwórko

Drugim niedzielnym, a w ogólnym rozrachunku trzecim spotkaniem, którego ominąć nie można, jest derbowe starcie Kanonierów z Crystal Palace. Kanonierów, którzy z pewnością mają morale podniesione wyżej niż poprzeczka na The Emirates.

Powód jest prosty. Awans w dwumeczu z Napoli. U siebie luźno 2:0, na wyjeździe brama i również czyste konto – tak trzeba żyć. Oczywiście kto oglądał te mecze, ten wie, że Napoli zagrało naprawdę przeciętnie. Jednak nie ma to już zbytniego znaczenia.

Ekipa Unaia Emery’ego wróciła cało z bitwy na Stadio San Paolo, trzeba się ogarniać i wychodzić na swoje podwórko walczyć o punkty w lidze. Podwórko, na którym w niedzielę o godzinie 17:00 wylądują orły Roya Hodgsona.

Crystal Palace ostatni mecz ligowy rozegrało z wcześniej wspominaną ekipą z niebieskiej części Manchesteru. Przegrało to starcie 1:3 po naprawdę ciekawym przebiegu gry. Teraz idzie im mierzyć się z rozpędzonym Arsenalem, który pokazuje, że celownik ma chyba wyregulowany.

Ostatnie starcie pomiędzy tymi zespołami zakończyło się wynikiem 2:2. Czy w najbliższą niedzielę również oba zespoły strzelą gola? A może Orłom uda się zatrzymać Kanonierów?


Arsenal – Crystal Palace | Premier League

ARS @1.52 | X @4.15 | CRY @6.85

Autor - Mateusz Janicki

Mateusz Janicki Admin TJMMNW. Twórca stylu życia i społeczności równej liczbie miejsc na Stadionie Narodowym. Zakochany w angielskich wślizgach niczym Thierry Henry w pięknych bramkach. Ćwierć wieku na karku nie liczył latami, a podzielił je na sezony piłkarskie. Oryginalne poczucie humoru sprawia, że rozbawi każdego. Obejrzał więcej złych meczów niż dobrych filmów.

Ostatnie posty