PKO Ekstraklasa-kursy-Typ Dnia-Milenium-oferta

PKO Ekstraklasa: Szlagier kolejki dla Śląska Wrocław

Oceń ten post

Tym razem PKO Ekstraklasa nie przyniosła wielkich sensacji i nieoczekiwanych rozstrzygnięć. Niemal we wszystkich spotkaniach zwyciężali faworyci. Zszokowani mogli być jedynie kibice Lecha Poznań, bo ich zespół przegrał u siebie ze Śląskiem Wrocław 1:3.

PKO Ekstraklasa: Śląsk i Pogoń nadal niepokonane

To miał być hit kolejki i rzeczywiście takim się stał. W starciu na szczycie z udziałem dwóch niepokonanych drużyn górą był Śląsk, a wszystkie gole padły w pierwszych 26 minutach. Dwukrotnie do siatki Lecha trafił Łukasz Broź, choć… nie do końca tak planował. Przed kamerami telewizyjnymi szczerze przyznał, że przy drugim golu nie celował do bramki, tylko chciał zgrać piłkę głową do kolegi przy dalszym słupku. Miała być asysta, wyszedł piękny gol.

Po czterech kolejkach Śląsk okupuje pierwsze miejsce w tabeli, a jeszcze kilka tygodniu temu, gdy przedstawiono terminarz PKO Ekstraklasy, w klubie wszyscy łapali się za głowy. Potencjalnie trudni i wymagający rywale na starcie rozgrywek okazali się mocni jedynie na papierze. Wrocławianie zdobyli punkt na takich zespołach, jak: Wisła Kraków, Piast Gliwice, Legia Warszawa i Lech Poznań. Teraz będzie z górki? Niekoniecznie. Przed Śląskiem spotkania z Cracovią (dom), Lechią (wyjazd) oraz Pogonią (dom).

Pogoń to druga z trzech niepokonanych dotąd drużyn. W weekend szczecinianie pokonali u siebie Wisłę Kraków 1:0 po golu Kostasa Triantafyllopoulosa. To nie było porywające widowisko, ale gospodarze swój cel osiągnęli, a grali przecież bez jednego z liderów drugiej linii, Kamila Drygasa. Ten zerwał więzadła i w tym roku na pewno nie wróci do gry.

To może nie być koniec osłabień Pogoni, wszak wciąż niepewna jest przyszłość Adama Buksy kuszonego przez zachodnioeuropejskie kluby. Warto odnotować powrót do gry po kontuzji Jakuba Błaszczykowskiego. Czy wybitny reprezentant Polski odmieni w następnych meczach „Białą Gwiazdę”?

PKO Ekstraklasa: Beniaminkowie muszą się jeszcze uczyć

Równowagę po eurowpadce odzyskuje Piast Gliwice. Co prawda mistrzowie Polski nie zachwycili w wyjazdowym starciu z ŁKS-em Łódź (posiadanie piłki, liczba strzałów i rzuty rożne zdecydowanie na korzyść rywali), ale i tak odnieśli zwycięstwo. Samobójczego gola zdobył Artur Bogusz, a co gorsza, kilka minut wcześniej rzutu karnego nie wykorzystał Maksymilian Rozwandowicz. Taka już jest PKO Ekstraklasa. Tu nie zawsze górę biorą umiejętności i dobra gra. Trzeba mieć to „coś”, czego beniaminkowie nie nabywają od razu po awansie. Trzeba się otrzaskać, żeby wiedzieć, jak wygrywać, gdy nie idzie.

To samo dotyczy Rakowa Częstochowa. Drugi z beniaminków poniósł trzecią porażkę w sezonie, tym razem z Górnikiem Zabrze na wyjeździe (0:1). I tu także zdecydował gol samobójczy, a niefortunnym strzelcem okazał się Igor Sapała. Zabrzanie po cichu doszlusowali do czołówki tabeli.

Jest tam także Cracovia, która ograła Koronę Kielce 1:0. Z pierwszego zwycięstwa w sezonie cieszyli się w Lubinie. Zagłębie pokonało Arkę Gdynia 2:0. Ekipa z Trójmiasta zamyka tabelę z zaledwie jednym punktem na koniec i fatalnym bilansem bramkowym 1-8.

PKO Ekstraklasa: Rewanż za finał Pucharu Polski

Dziś kolejne spotkanie 4. kolejki – Lechia Gdańsk podejmie Jagiellonię Białystok. To będzie starcie finalistów ostatniego Pucharu Polski, a jednocześnie czołowych drużyn w lidze. Oba zespoły lubią i potrafią prowadzić otwartą grę. Pytanie, czy presja na dobry wynik nie będzie ograniczać swobody piłkarzy.

Gdańszczanie nadal nie ponieśli porażki w tym sezonie. Jaga za to zgubiła już kilka punktów, których nie powinna. Mecz Lechia Gdańsk – Jagiellona Białystok to nasz dzisiejszy Typ Dnia w Milenium.


PKO Ekstraklasa | Typ Dnia Milenium*

Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok
Lechia @2,45 | remis @3,35 | Jagiellonia @3,30

*kursy wyższe niż w standardowej ofercie


Autor - p.kucharski

Ostatnie posty