PKO Ekstraklasa-kursy-Typ Dnia-Milenium

PKO Ekstraklasa: Każdy stracił już punkty

Oceń ten post

Choć PKO Ekstraklasa zakończy dziś dopiero trzecią kolejkę spotkań, to nie ma już ani jednej drużyn, która mogłaby pochwalić się kompletem zwycięstw. W weekend punkty zgubiły zespoły Pogoni Szczecin oraz Śląska Wrocław. Ich potknięcia wykorzystał Lech Poznań i awansował na pozycję lidera.

I Pogoń, i Śląsk zakończyły swoje mecze bezbramkowym remisem. Patrząc na to, z kim przyszło im rywalizować, nikt nie będzie rozdzierał szat. Wrocławianie wywalczyli jeden punkt na terenie Legii Warszawa, a szczecinianie w gościnie u aktualnego mistrza Polski, czyli Piasta Gliwice.

W obu przypadkach nie były to porywające widowiska, typowe „na zero z tyłu i na zero z przodu”. W Warszawie najciekawsze było to, że właściciel Legii, Dariusz Mioduski, przesiedział to spotkanie na trybunie w towarzystwie Jacka Magiery. Tego samego, którego dwa lata temu zwolnił z pracy.


Po weekendzie PKO Ekstraklasa ma nowego lidera, a jest nim Lech Poznań. Kolejorz pokonał na wyjeździe ŁKS Łódź 2:1. Decydującego, jakże pięknego, gola strzelił Darko Jevtić. To już druga bramka tego zawodnika w sezonie. Dodatkowe dwie asysty czynią go jednym z najlepszych piłkarzy na starcie rozgrywek i liderem klasyfikacji kanadyjskiej.

Gdy mowa o beniaminkach, to trzeba wspomnieć, że i ten drugi został szybko sprowadzony na ziemię. Raków Częstochowa przegrał w roli gospodarza (przypominamy, że grają w Bełchatowie) z Cracovią 1:3. I na nic zdały się wszystkie statystyki, które były po stronie ekipy Marka Papszuna – posiadanie piłki (60%-40%), strzały (23-10), strzały celne (8-6) i rzuty rożne (8-3). Kibicu Rakowa, to jest właśnie PKO Ekstraklasa.

Coraz więcej siwych włosów na głowie Ireneusza Mamrota, trenera Jagiellonii Białystok. Do 69. minuty wyjazdowego meczu z Zagłębiem Lubin jego zespół prowadził 2:0, a skończyło się 2:2. Za tydzień Jaga mierzy się na wyjeździe z Lechią Gdańsk i nie jest wykluczone, że z Trójmiasta będzie wracać w równie podłym nastroju jak z Lubina.

A propos Lechii, to gdańszczanie szybko otrząsnęli się po pucharowej traumie w Kopenhadze. W weekend poradzili sobie na wyjeździe z Wisłą Płock 2:1, spychając tym samym rywali do czerwonej strefy tabeli z napisem „spadek”. „Cóż, był czas przywyknąć” – słychać racjonalne głosy z Mazowsza. Tymczasem nowym trenerem Nafciarzy został Radosław Sobolewski, dotychczasowy asystent Macieja Stolarczyka w Wiśle Kraków.

W strefie spadkowej PKO Ekstraklasy nadal pozostaje Arka Gdynia. Drużyna Jacka Zielińskiego zdobyła pierwszy punkt w sezonie, remisując u siebie z Koroną Kielce 1:1. Ozdobą spotkania był przepiękny gol Adama Deji. Huknął jak z armaty! Tym samym nie ma już w lidze zespołu, który nie zdobyłby choćby jednego punktu.

Kibice Wisły Kraków liczą, że ich piłkarze wymażą dziś z rubryk kolejne zero. To, które stoi przy liczbie strzelonych goli „Białej Gwiazdy”. Jej rywalem na stadionie przy ul. Reymonta będzie dziś Górnik Zabrze. Zapowiada się bardzo ciekawe spotkanie, w którym trudno wskazać zdecydowanego faworyta.

Górnik może się pochwalić ubiegłotygodniowym zwycięstwem nad Zagłębiem Lubin. Wisła zaś wciąż bez gola i zwycięstwa, ale chyba nie zobaczyliśmy jeszcze pełnego oblicza krakowian, którzy mierzyli się dotychczas ze Śląskiem Wrocław i Lechią Gdańsk. Mecz Wisła – Górnik to nasz dzisiejszy Typ Dnia.


PKO Ekstraklasa | Typ Dnia*

Wisła Kraków – Górnik Zabrze
Wisła @2,62 | X@3,40 | Górnik @3,00

* wyższe kursy niż w standardowej ofercie


Autor - p.kucharski

Ostatnie posty