PGE Ekstraliga-kursy-Milenium-oferta-Falubaz-Włókniarz-Sparta-Unia

PGE Ekstraliga: dla kogo złoto, dla kogo brąz?

Oceń ten post

W mediach pobrzmiewa jeszcze dyskusja, czy Sparta Wrocław awansowała do finału, bo perfekcyjnie przygotowała dla siebie tor, czy może to jednak Falubaz Zielona Góra nie do końca wykorzystał swój potencjał. Niepotrzebnie, czas to zostawić! Przed nami to, co najlepsze – finał i mecz o trzecie miejsce. Czy PGE Ekstraliga będzie miała nowego mistrza?

Pierwsze starcie o złoto pomiędzy Spartą a Unią Leszno w piątek. Nie w niedzielę, bo tego dnia na Stadionie Olimpijskim panować będą biegacze uczestniczący w Maratonie Wrocław. Kto cieszy się z takiego obrotu sprawy? Zapewne młodzi zawodnicy obu ekip, Gleb Czugunow, Maksym Drabik oraz Bartosz Smektała i Dominik Kubera, którzy w sobotę mają startować w 2. rundzie IMŚJ. Do Guestrow pojadą więc z nieco mniejszym stresem, będą już po pierwszym finale PGE Ekstraligi. Tyle tylko, że w czwartek młodzież też nie próżnowała.

Wczoraj polscy juniorzy obu ekip ścigali się (lub mieli się ścigać) w finale Srebrnego Kasku. Najlepiej na torze w Grudziądzu wypadł Dominik Kubera, który pokonał całą konkurencję i zdobyła trofeum. Bartosz Smektała zajął 4. miejsce. Szymon Szlauderbach był 9., a Przemysław Liszka 13. W Grudziądzu był, ale ani razu nie wyjechał na tor Maksym Drabik, gdyż zgłosił niedyspozycję żołądkową. Nie mamy wątpliwości, że dziś takich problemów nie będzie. A nawet gdyby były, to i tak zawodnik Sparty wsiądzie na motocykl.

Znacznie większe rozterki miał Czugunow. Otóż wczoraj startował on w finale indywidualnych mistrzostw Rosji, które odbyły się w Togliatti, a to przecież 2,5 tysiąca kilometrów od Wrocławia. Młody zawodnik Sparty zajął 6. miejsce. Nie najgorzej, choć pewnie on sam obiecywał sobie więcej po tych zawodach. Pytanie, jak zniesie trudny dalekiej podróży do Wrocławia?

Gdy mowa o składach i zestawieniu par, to i Dariusz Śledź, i Piotr Baron obrali strategię, jakiej najczęściej trzymali się w tym sezonie. W czym wrocławianie mogą szukać nadziei na nawiązanie walki z Unią Leszno? Promykiem nadziei jest postawa Taia Woffindena w rewanżu z Falubazem. Brytyjczyk zdobył komplet. A przecież ktoś musi wygrywać z liderami Byków, by zespół mógł liczyć się walce o złoto.

Chyba nikt nie ma wątpliwości, że nie ma szans na to, by powtórzył się wynik z meczu Sparty z Unią w rundzie zasadniczej, gdy leszczynianie wygrali aż 55:35. Świetnie pojechał Brady Kurtz (3,3,0,3,2), a jedynym słabszym punktem ekipy Piotra Barona był Jarosław Hampel (2*,0, 1, d). Jak będzie dzisiaj?

Jeszcze jedno. Jeśli Unia zdobędzie mistrzostwo Polski, to PGE Ekstraliga będzie miała ogłosić konkurs na nowe trofeum rozgrywek. To obecne trafiłoby na stałe do Leszna, z racji trzeciego z rzędu mistrzostwa Polski. Liczy się tylko współczesna era speedwaya – od 2007 roku, gdy PGE Ekstraliga stała się ligą w pełni profesjonalną, zarządzaną przez obecną spółkę.


PGE Ekstraliga | Kursy na 1. mecz finału

Sparta Wrocław @1,90
remis @12,00
Unia Leszno @2,04


PGE Ekstraliga | Kursy na mistrzostwo

Unia Leszno @1,15
Sparta Wrocław @4,75


W niedzielę czeka nas pierwsza odsłona walki o brąz – Włókniarz podejmie Falubaz. Więcej euforii z faktu walki o trzecie miejsce widać po częstochowianach. Oni przecież kilka tygodni temu byli niemal wyautowani i mało kto wierzył w ich awans do play-offów. Co innego w ekipie zielonogórskiej, tutaj apetyt był znacznie większy. Co by jednak nie mówić, każdy, kto stanie pod taśma startową na stadionie w Częstochowie, będzie chciał wygrać tak samo mocno.

W rundzie zasadniczej Włókniarz pokonał u siebie Falubaz 51:39. Kluczowa dla tego wyniku była postawa tych, na których najwięcej narzekano w trakcie sezonu – Pawła Przedpełskiego i Adriana Miedzińskiego. Zdobyli oni odpowiednio 9 i 8 punktów. W ekipie Myszy najlepszy był Nicki Pedersen (10). Problem w tym, że Duńczyk jest kontuzjowany, a zastępujący go Martin Smolinski to nie ten rozmiar kapelusza. Czy to będzie kluczowe dla rywalizacji o brązowy medal?

Autor - p.kucharski

Ostatnie posty